poniedziałek, 4 czerwca 2018

Kopuła z truskawkami

     Ciasto które robi wrażenie, a jego wykonanie wcale nie jest trudne czy bardzo czasochłonne. Smakuje doskonale, jest lekkie, kolorowe, z tak uwielbianymi przez wszystkich truskawkami. Takie ciasto wspomina się długo ;) Przygotowane z margaryną Palma spółki Bielmar, która od bardzo dana towarzyszy naszej rodzinie w kuchni :)

ciasto:
3 jajka
3/4 szklanki cukru
90 g margaryny Palma spółki Bielmar
50 ml mleka
1 szklanka mąki pszennej
1 zaokrąglona łyżeczka proszku do pieczenia

Do miski wyłożyć miękką margarynę Palmę, wsypać cukier, krótko ubić. Wbić całe jajka, dodać mleko, mąkę i proszek do pieczenia. Ponownie zmiksować. Podzielić na 3 równe części. Wyłożyć do trzech małych tortownic o średnicy 16 cm, wyrównać (można piec w jednej kolejno w trzech kolejkach). Piec ok. 25-28 minut w piekarniku nagrzanym do 190C. Ostudzić, lekko ściąć brązowy wierzch (nie jest to konieczne dla formy, jedynie dla koloru całości, by nie było ciemno brązowego paska w przekroju).

masa:
1/2 szklanki wody
1 galaretka truskawkowa
2 płaskie łyżeczki żelatyny + 2 łyżki wody
500 ml śmietany kremówki 30%

ok. 350 g truskawek

Żelatynę wsypać do szklanki, zalać wodą, odstawić na ok. 3 minuty do napęcznienia.
Do garnka wlać wodę, doprowadzić do wrzenia. Do gorącej lecz nie gotującej się wody wsypać galaretkę i napęczniałą żelatynę. mieszać do momentu rozpuszczenia, ostudzić.
Kremówkę ubić na sztywno, pomału wlewać żelatynę, cały czas przy tym miksując.

Miskę o średnicy ok. 20 cm wyłożyć folią spożywczą. Truskawki pokroić w plasterki, wyłożyć nimi dno i boki miski. Na dno wyłożyć 2 części masy, nakryć blatem ciasta, nałożyć 1 część masy, przykryć blatem ciasta, wyłożyć pozostałą częścią masy, przykryć ostatnim blatem ciasta, docisnąć. Odstawić do lodówki na ok. 30-50 minut.
Po całkowitym zastygnięciu masy, nakryć miskę dużym talerzem, odwrócić, zdjąć miskę i folię.

Palma - zróbmy coś dobrego

2 komentarze:

  1. to ciasto naprawdę robi wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda bosko! Też przymierzam się do kopuły,ale trochę się obawiam czy mi wyjdzie...

    OdpowiedzUsuń