Kruszonka... niejeden lubi, niejeden uwielbia. Połączenie kruchego, maślanego ciasta, powideł śliwkowych i kruszonki, takie połączenie można tylko kochać :) Pomysł powstał w mojej głowie całkiem przypadkowo, gdy zostało mi ciasta, kruszonki i miałam w lodówce napoczęty słoik z powidłami.
250 g mąki
100 g cukru pudru
200 g masła
1 jajko + 1 żółtko
szczypta soli
powidła śliwkowe
Do mąki dodać masło, drobno posiekać nożem. Dodać resztę składników, wyrobić gładkie ciasto.
Schłodzić przez ok. 1/2 godziny w lodówce. Rozwałkować, wykrawać szklanką kółka. Na środek kółka kłaść łyżeczkę powideł, posypać kruszonką.
Kruszonka:
2 czubate łyżki mąki
2 łyżki cukru
1 płaska łyżka masła
1 łyżka mielonych orzechów włoskich
Wszystkie składniki wymieszać i palcami zagnieść do uzyskania kruszonki.
Posypane ciastka piec ok. 15 minut w 180°C.
te ciasteczka wyglądają jak mini drożdżówki, pycha! :D
OdpowiedzUsuńwygląda obłędnie, uwielbiam takie ciasta
OdpowiedzUsuńPycha, uwielbiam kruche ciasteczka a kruszonka dopełnia szczęścia :)
OdpowiedzUsuńkruszonkę uwielbiam!!! super miałaś pomysł ;)
OdpowiedzUsuńwyglądają bajecznie ;d
OdpowiedzUsuńCiasteczka są naprawdę pyszne. Maślane ciasto i powidła śliwkowe to jest to co lubię najbardziej :)
OdpowiedzUsuń