Pyszne, delikatne kotleciki z siekanej polędwiczki o smaku gyrosa. Robi się je dość szybko a efekt jest tak dobry, że polecam je nawet na Święta :)
Polecam je smażyć na patelni Ballarini ze sklepu Cookin . To granitowa patelnia z powłoką non-stick wzmocniona dodatkowo drobinkami mineralnymi, przez co jest niezwykle trwała i odporna na uszkodzenia. Można ją myć w zmywarce, w programach o obniżonej temperaturze :) Ma gwarancję na 5 lat!
Najlepsze wg mnie to możliwość smażenia na niej nawet bez tłuszczu!
Nie zawiera w sobie szkodliwych substancji PFOA, związków niklu ani metali ciężkich.
Taką patelnię i inne wspaniałe wyposażenie kuchni (wszystko z najwyższej półki, doskonałe jakościowo) można kupić w internetowym sklepie Cookin.pl
450 g polędwiczki wieprzowej
2 łyżeczki przyprawy gyros
2 płaskie łyżki mąki pszennej
2 jajka
ew. 2 łyżki oleju do smażenia
Polędwiczkę pokroić w cienkie plasterki a te następnie w cienkie i niezbyt długie paseczki. Posypać przyprawą do gyrosa, wymieszać, odstawić do lodówki na ok. pół godziny. Wsypać mąkę, wymieszać. Dodać roztrzepane jajka, ponownie wymieszać. Smażyć z obu stron na niewielkiej ilości oleju (tylko dlatego że mięso jest chude i nie dodawałam go do środka). Przewracać na druga stronę dopiero po prawie całkowitym się ścięciu wierzchu kotletów.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą testowanie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 marca 2018
sobota, 27 stycznia 2018
Jednopatelniowe danie z kaszą gryczaną i indykiem oraz recenzja tytanowej patelni Ballarini
W mojej kuchni zwracam uwagę na to by gotować zdrowo i różnorodnie. Na talerzach często lądują wszelkiego rodzaju kasze i warzywa. Staram się nie smażyć mięs na głębokim oleju. Ogromne możliwości by unikać dużej ilości tłuszczy daje rewelacyjna tytanowa patelnia Ballarini Taormina ze sklepu Cookin.pl. Zrobiona przy zastosowaniu najwyżej technologii z podwójnym dnem o grubości 4,5 mm z wysokiej jakości aluminium oraz stali nierdzewnej, pokryta odporną, czterowarstwową powłoką non-stick Keravis Titanum.
Oprócz praktycznie beztłuszczowego smażenia ma ona jeszcze jedną ogromną zaletę. Dzięki wysokim bokom patelni można dusić w niej gulasze i robić jednopatelniowe dania. Do patelni dopasowana jest duża pokrywka z hartowanego szkła.
O bardzo wysokiej jakości patelni świadczy też długa, bo 10-letnia gwarancja. I na tym można byłoby już zakończyć bo to świadczy o tym, że jest praktycznie niezniszczalna!
Producent zapewnia, że jest odporna na uszkodzenia i zarysowania, można ją nawet myć w zmywarce :)
Podoba mi się w niej to, że nawet robiąc duże ilości potrawy (co odpowiednio waży), można łatwo ją przenieść ponieważ posiada rączkę a z drugiej strony uchwyt wykonany z silikonu.
Przeznaczona jest do używania na wszystkich rodzajach kuchenek, w tym indukcyjnej.
Można by jeszcze długo wymieniać jej zalety, dodam jeszcze jedną - można ją wstawiać do piekarnika bo wytrzymuje tam aż do 200C!
W tej patelni zrobiłam jednopatelniowe danie z indykiem i kaszą gryczaną z ziarnami słonecznika i dyni oraz z warzywami. Pyszne, nie kłopotliwe danie które w ciągu ok. 25 minut jest całkowicie gotowe do jedzenia i pozostaje po obiedzie do mycia zaledwie jedna patelnia :) I jest pyszne :) I zdrowe :)
Taką patelnię i inne wysokiej jakości wyposażenie kuchni można kupić w internetowym sklepie Cookin.pl
300 g piersi z indyka
1 łyżka oleju
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki suszonego czosnku niedźwiedziego
1/2 łyżeczki natki pietruszki
1 szklanka kaszy gryczanej
2 i 1/2 szklanki wody
3/4 łyżeczki soli
50 g marchewki
2 łyżki pestek słonecznika
2 łyżki pestek z dyni
1/2 żółtej papryki
3 ząbki czosnku
szczypiorek
Piersi z indyka pokroić na plasterki, wlać olej, wymieszać. Wsypać sól, czosnek niedźwiedzi, suszoną natkę pietruszki, jeszcze raz wymieszać. Kłaść na rozgrzana patelnię, krótko obsmażyć z obu stron, przełożyć na talerz.
Na patelnię wsypać kaszę gryczaną, zalać wodą, wsypać sól, przykryć pokrywą, gotować 5 minut.
Marchewkę pokroić w słupki, dodać do gotującej się kaszy, wsypać pestki słonecznika i dyni, wymieszać. Na wierzch kaszy posypać grubo pokrojoną paprykę, plasterki czosnku i podsmażonego indyka. Przykryć pokrywką, dusić ok. 15 minut. Przed podaniem posypać posiekanym szczypiorkiem.
Oprócz praktycznie beztłuszczowego smażenia ma ona jeszcze jedną ogromną zaletę. Dzięki wysokim bokom patelni można dusić w niej gulasze i robić jednopatelniowe dania. Do patelni dopasowana jest duża pokrywka z hartowanego szkła.
O bardzo wysokiej jakości patelni świadczy też długa, bo 10-letnia gwarancja. I na tym można byłoby już zakończyć bo to świadczy o tym, że jest praktycznie niezniszczalna!
Producent zapewnia, że jest odporna na uszkodzenia i zarysowania, można ją nawet myć w zmywarce :)
Podoba mi się w niej to, że nawet robiąc duże ilości potrawy (co odpowiednio waży), można łatwo ją przenieść ponieważ posiada rączkę a z drugiej strony uchwyt wykonany z silikonu.
Przeznaczona jest do używania na wszystkich rodzajach kuchenek, w tym indukcyjnej.
Można by jeszcze długo wymieniać jej zalety, dodam jeszcze jedną - można ją wstawiać do piekarnika bo wytrzymuje tam aż do 200C!
W tej patelni zrobiłam jednopatelniowe danie z indykiem i kaszą gryczaną z ziarnami słonecznika i dyni oraz z warzywami. Pyszne, nie kłopotliwe danie które w ciągu ok. 25 minut jest całkowicie gotowe do jedzenia i pozostaje po obiedzie do mycia zaledwie jedna patelnia :) I jest pyszne :) I zdrowe :)
Taką patelnię i inne wysokiej jakości wyposażenie kuchni można kupić w internetowym sklepie Cookin.pl
300 g piersi z indyka
1 łyżka oleju
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki suszonego czosnku niedźwiedziego
1/2 łyżeczki natki pietruszki
1 szklanka kaszy gryczanej
2 i 1/2 szklanki wody
3/4 łyżeczki soli
50 g marchewki
2 łyżki pestek słonecznika
2 łyżki pestek z dyni
1/2 żółtej papryki
3 ząbki czosnku
szczypiorek
Piersi z indyka pokroić na plasterki, wlać olej, wymieszać. Wsypać sól, czosnek niedźwiedzi, suszoną natkę pietruszki, jeszcze raz wymieszać. Kłaść na rozgrzana patelnię, krótko obsmażyć z obu stron, przełożyć na talerz.
Na patelnię wsypać kaszę gryczaną, zalać wodą, wsypać sól, przykryć pokrywą, gotować 5 minut.
Marchewkę pokroić w słupki, dodać do gotującej się kaszy, wsypać pestki słonecznika i dyni, wymieszać. Na wierzch kaszy posypać grubo pokrojoną paprykę, plasterki czosnku i podsmażonego indyka. Przykryć pokrywką, dusić ok. 15 minut. Przed podaniem posypać posiekanym szczypiorkiem.
piątek, 12 czerwca 2015
Blogowy wałek i kruche ciastka z gotowanym żółtkiem
Czy blogerce może się nie podobać jej osobisty blogerski wałek? Swój z napisem "Daktyle w czekoladzie" dostałam od fantastycznej firmy Grawerujemy zajmującej się grawerowaniem nie tylko na wałkach. W swojej ofercie mają wycinanie i grawerowanie w większości materiałów takich jak plexi, skóra, drewno, laminaty, papier. Oprócz napisów wykonują różną grafikę, łącznie z pięknymi portretami. Warto zajrzeć na ich profil na fb :) Ich produkty cechuje bardzo wysoka jakość. Jeśli nie możemy się zdecydować na wzór lub nie mamy pomysłu, oni zaproponują kilka swoich pomysłów. Naprawdę bardzo przyjemnie się z nimi współpracuje, polecam!
Na pierwszy ogień poszły u mnie oczywiście blogowe ciastka. Zrobiłam je z użyciem gotowanego żółtka, które dodaje ciastu kruchości. Pyszne, "firmowe" i ... bardzo ładne :)
Ciasto:
1 żółtko z ugotowanego na twardo jajka
150 g masła
3/4 szklanki cukru pudru
1 i 1/2 szklanki mąki
Żółtko przecieramy przez sitko. Z miękkiego masła, cukru pudru, żółtka i mąki zagniatamy ciasto. Ciasto rozwałkowujemy niezbyt cienko zwykłym wałkiem, a następnie jeden raz wałkiem z grawerem. Kładziemy na blasze, pieczemy ok. 12-14 minut, do lekkiego zezłocenia brzegów ciastka w piekarniku nagrzanym do 180°C.
Na pierwszy ogień poszły u mnie oczywiście blogowe ciastka. Zrobiłam je z użyciem gotowanego żółtka, które dodaje ciastu kruchości. Pyszne, "firmowe" i ... bardzo ładne :)
Ciasto:
1 żółtko z ugotowanego na twardo jajka
150 g masła
3/4 szklanki cukru pudru
1 i 1/2 szklanki mąki
Żółtko przecieramy przez sitko. Z miękkiego masła, cukru pudru, żółtka i mąki zagniatamy ciasto. Ciasto rozwałkowujemy niezbyt cienko zwykłym wałkiem, a następnie jeden raz wałkiem z grawerem. Kładziemy na blasze, pieczemy ok. 12-14 minut, do lekkiego zezłocenia brzegów ciastka w piekarniku nagrzanym do 180°C.
piątek, 25 kwietnia 2014
Szynka z szynkowara
Jakiś czas temu dostałam ze sklepu Przyjemne gotowanie szynkowar
Do tej pory mięso piekłam lub wędziłam, teraz przyszło mi się zmierzyć z przygotowaniem innego rodzaju wędliny. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona jak w prosty sposób można zrobić domową wędlinę. Samo urządzenie szynkowaru jest proste w obsłudze, bardzo łatwo się go myje. Wykonane jest z wysokiej jakości aluminium. Wielkość w sam raz spełniła moje oczekiwania. Jeśli chodzi o sam sklep, przesyłka dociera błyskawicznie, sama spodziewałam się jej później. Jestem bardzo mile zaskoczona sprawnością sklepu i jakością jego produktów. Bardzo polecam!
1 kg szynki
Zalewa:
1 l wody
60 g peklosoli
3 liście laurowe
1 łyżeczka papryki w proszku
1/2 łyżeczki cukru pudru
6 ziaren ziela angielskiego
3 ząbki czosnku
2 ziarna jałowca
1 gałązka rozmarynu
Do rondelka wlać wodę, dodać liście laurowe i ziele angielskie, zagotować. Odstawić do wystudzenia. Do zimnej zalewy włożyć surowe mięso, wstawić do lodówki na 48 godzin. W połowie marynowania (po ok. 24 godzinach) 4 razy nastrzyknąć mięso przy pomocy strzykawki i grubej igły ok. 20 ml zalewy w której moczy się szynka. Po upływie 48 godzin (od włożenia do zalewy), mięso przełożyć do foliowego worka (może być mocny, śniadaniowy), włożyć do szynkowaru, zakręcić. Szynkowar włożyć do wysokiego garnka z gorącą wodą, ma ona zalać szynkowar do wysokości włożonego mięsa. Od momentu pojawienia się lekkich bąbelków na dnie wody (nie gotować), parzyć 60 minut. Jeszcze lepiej gdy robi się to przy pomocy termometru, pożądana wysokość temperatury to 80°C. Szynkowar wyjąć z wody, bez jego otwierania, ze środka, wylać wodę. Zostawić do ostudzenia w lodówce na ok. 12 godzin. Gotową wędlinę wyjąć, kroić i smakować :)
Do tej pory mięso piekłam lub wędziłam, teraz przyszło mi się zmierzyć z przygotowaniem innego rodzaju wędliny. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona jak w prosty sposób można zrobić domową wędlinę. Samo urządzenie szynkowaru jest proste w obsłudze, bardzo łatwo się go myje. Wykonane jest z wysokiej jakości aluminium. Wielkość w sam raz spełniła moje oczekiwania. Jeśli chodzi o sam sklep, przesyłka dociera błyskawicznie, sama spodziewałam się jej później. Jestem bardzo mile zaskoczona sprawnością sklepu i jakością jego produktów. Bardzo polecam!
1 kg szynki
Zalewa:
1 l wody
60 g peklosoli
3 liście laurowe
1 łyżeczka papryki w proszku
1/2 łyżeczki cukru pudru
6 ziaren ziela angielskiego
3 ząbki czosnku
2 ziarna jałowca
1 gałązka rozmarynu
Do rondelka wlać wodę, dodać liście laurowe i ziele angielskie, zagotować. Odstawić do wystudzenia. Do zimnej zalewy włożyć surowe mięso, wstawić do lodówki na 48 godzin. W połowie marynowania (po ok. 24 godzinach) 4 razy nastrzyknąć mięso przy pomocy strzykawki i grubej igły ok. 20 ml zalewy w której moczy się szynka. Po upływie 48 godzin (od włożenia do zalewy), mięso przełożyć do foliowego worka (może być mocny, śniadaniowy), włożyć do szynkowaru, zakręcić. Szynkowar włożyć do wysokiego garnka z gorącą wodą, ma ona zalać szynkowar do wysokości włożonego mięsa. Od momentu pojawienia się lekkich bąbelków na dnie wody (nie gotować), parzyć 60 minut. Jeszcze lepiej gdy robi się to przy pomocy termometru, pożądana wysokość temperatury to 80°C. Szynkowar wyjąć z wody, bez jego otwierania, ze środka, wylać wodę. Zostawić do ostudzenia w lodówce na ok. 12 godzin. Gotową wędlinę wyjąć, kroić i smakować :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





