piątek, 31 maja 2013

Kruche ciasto z malinami i lekką budyniową pianką

     Z okazji Dnia Dziecka proponuję jedno z ulubionych ciast moich dzieci. Przepis chyba większość zna i piekł, a ten kto nie próbował, koniecznie musi zrobić. Bardzo kruche ciasto, delikatna pianka i orzeźwiające maliny stanowią razem doskonałe trio. Ja piekłam go już co najmniej 10 razy zarówno ze świeżymi, jak i z mrożonymi malinami, w obu wersjach wychodziło pyszne! Recepturę na to ciasto zaczerpnęłam z Moich Wypieków.

Kruche ciasto:
2 i 1/2 szklanki mąki pszennej
250 g masła
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 łyżki cukru pudru
5 żółtek (z dużych jajek)

Do mąki dodać masło, posiekać drobno nożem. Dodać proszek do pieczenia, cukier puder i żółtka, zagnieść do uzyskania gładkiego, jednolitego w strukturze ciasta. Podzielić na dwie części 60% i 40%, choć ja wolę nawet 70% i 30%. Mniejszą część włożyć do zamrażarki, a większą wyłożyć na dno blaszki o wymiarach 33x20 cm i bardzo lekko podsypując ciasto mąką, równomiernie rozłożyć. Piec na lekko rumiano ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C.

Budyniowa pianka:
5 białek
1 szklanka drobnego cukru lub cukru pudru
2 opakowania budyniu waniliowego lub śmietankowego (2x 40 g)
1/2 szklanki oleju
2 łyżeczki cukru waniliowego

Dodatkowo:
ok. 500 g malin świeżych lub mrożonych (najlepiej sprawdzają się maliny jesienne, nawet mrożone)
cukier puder do posypania upieczonego ciasta

Białka ubić na sztywno, pod koniec dodając cukier i cukier waniliowy, ubijać do jego rozpuszczenia. Wsypać budyń w proszku, zmiksować. Cały czas miksując, powoli wlewać olej.
Na podpieczony i ostudzony kruchy spód wyłożyć budyniową piankę. Wyrównać i układać dość gęsto maliny otworkami do góry (mrożonych malin wcześniej nie trzeba rozmrażać). Na wierzch zetrzeć na grubej tarce ciasto schowane wcześniej do zamrażarki. Piec ok. 40 minut w 180°C.


    

środa, 29 maja 2013

Ciastka kawowe

     Ciastka o smaku i wyglądzie ziaren kawy.  Bardzo kruche, idealne do porannej kawy .




150 g maki
100 g masła
70g cukru
1 lekko zaokrąglona łyżeczka drobnej kawy rozpuszczalnej lub kawy Inki rozpuszczona w 1 łyżeczce gorącej wody
1 żółtko

Ze wszystkich składników zagnieść jednolite, gładkie ciasto. Rozwałkować je na lekko podsypanej mąką desce na grubość ok. 3 mm. Małym kieliszkiem maczanym w razie potrzeby w mące wykrawać kółka, Lekko rozciągnąć je z dwóch stron, tworząc owalny kształt. Bokiem małej łyżeczki odcisnąć na środku wcięcie. Piec ok. 12-14 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C. 









wtorek, 28 maja 2013

Konfitura z rabarbaru

     Póki sezon na rabarbar w pełni, spróbujmy zatrzymać jego smak na jesienne i zimowe wypieki. Wtedy, gdy znów zatęsknimy za nim, wyjmiemy słoiczek ze spiżarni i zrobimy np. rogaliki z konfiturą rabarbarową lub po prostu zjemy z drożdżową bułką. Przepis, lekko zmodyfikowany, z Kuchni sprzed kilku lat.


1 kg rabarbaru
1 kg cukru
1/2 cytryny
ewentualnie 1 laska wanilii

Rabarbar obrać, pokroić w plasterki. Włożyć do garnka, zasypać cukrem, lekko zamieszać. Zostawić pod przykryciem na całą noc. Dodać przeciętą wzdłuż wanilię. Smażyć ok. 30 minut na bardzo małym ogniu, często mieszając. Ja, żeby się nie przypaliło, smażę na nieprzywierającej patelni. Pod koniec smażenia dodać sok z cytryny, wymieszać. Gorące przekładać do słoików (ok. 3 po 325 ml). Można przechowywać przez całą zimę. Na koniec chcę jeszcze raz podkreślić, że jest to konfitura, która, jak wiadomo, jest dużo słodsza od dżemu :)  

niedziela, 26 maja 2013

Czekoladowe serce na Dzień Matki

     Muszę się pochwalić co dzisiaj dostałam od mojej Córci. Własnoręcznie zrobiła czekoladowe serce z roztopionej przez siebie czekolady, posypała je płatkami migdałowymi a brzegi obłożyła skórką pomarańczową. Co najlepsze sama też zrobiła lukier cytrynowy (bez przepisu, a wyszedł świetny) i polała nim płatki migdałowe. Serce wstawiła do zamrażarki, potem opakowała w folię i przewiązała czerwoną wstążką. Ma niecałe 12 lat! Chyba oddam jej prowadzenie bloga :)

  

Krucho- drożdżowe paszteciki bez jajek

     Może zamiast słodkości na Dzień Matki przygotujecie jej pyszny obiad? Po raz kolejny przekonałam się, że prostota zachwyca. Brak jajek w pasztecikach sprawia, że mogą je jeść alergicy. Farsz z mięsa mielonego z jedynym dodatkiem  płatków owsianych jest mimo to delikatny i puszysty. Skorzystałam tutaj z przepisu na kotlety mielone bez jajek, patrz tu . Ciasto jest pyszne, kruche z zewnątrz, miękkie i puszyste w środku, przypomina trochę ciasto francuskie.Oczywiście można tu użyć także innego nadzienia, nawet słodkiego, ale wtedy trzeba dodać do ciasta ok. 1 łyżeczki cukru i posypać cukrem po wierzchu. Receptura na ciasto pochodzi z książki Barbary Bytnerowiczowej "Ciasta domowe". Z podanej porcji wychodzi 20 niedużych pasztecików. Przekonajcie się czy danie w którym jest tak mało składników może być dobre? Moja odpowiedź to- jest bardzo dobre!
Farsz: 
1 bardzo czubata łyżka płatków owsianych błyskawicznych
70 ml gorącej wody
250 g mięsa mielonego z szynki wieprzowej
sól, pieprz

Płatki owsiane przesypać do miseczki zalać gorącą wodą, wymieszać i odstawić do wystygnięcia aż płatki owsiane się rozkleją. Mięso mielone przełożyć do miski, dodać wystudzoną masę z płatków owsianych, doprawić solą i pieprzem. Wyrobić masę i uformować malutkie kotleciki o kształcie dużego żołędzia (20 sztuk). Usmażyć kotlety przez 2-3 minuty z obu stron, aż zbrązowieją.Odstawić do ostygnięcia.

Ciasto:
250 g mąki
1/4 łyżeczki soli (można dać 1/2 łyżeczki jeśli ktoś lubi bardziej słone)
130 g masła lub margaryny
25 g świeżych drożdży
1/2 szklanki (125ml) kwaśnej śmietany

Do mąki dodać pokrojone na kawałki masło i sól. Do śmietany dodać pokruszone drożdże i mieszając je rozpuścić. Mieszankę śmietanowo- drożdżową dodać do mąki. Wyrobić jednolite, dość twarde ciasto. Podzielić na 20 części. Kawałki ciasta rozpłaszczyć w dłoni, położyć farsz i zalepić, tworząc owalny pasztecik. Kłaść na blachę, zostawić do wyrośnięcia na ok. 30- 40 minut. Można posmarować wierzch zimną wodą  i posypać np. mielonym kminkiem. Piec do zrumienienia, ok. 35 minut w 180°C.

piątek, 24 maja 2013

Sernik z ziemniakami

     Sposób na przygotowanie sernika z dość niewielką ilością sera. Są takie dni gdy mamy na niego wielką ochotę, ale w lodówce mamy zbyt mało sera i to w dodatku w kostce. Miałam kawałek wiejskiego sera w lodówce i trochę ziemniaków  pozostałych z obiadu, a w książce S. K. Łyszkowskiego pt. Potrawy z mleka i produktów mlecznych z 1979 r. znalazłam przepis, który bardzo mnie zaciekawił. Trochę go zmodyfikowałam smarując spód  powidłami śliwkowymi i dodając na wierzch bezę. Sernik bardzo smaczny, nie wyczuwa się w nim dodatku ziemniaków (pod warunkiem że nie są przesolone).   

Ciasto:
150 g mąki
50 g cukru
100 g masła
1 żółtko

kilka łyżek powideł śliwkowych

Z podanych składników zagnieść gładkie, jednolite ciasto. Wylepić na dno tortownicy o średnicy 21 cm. Piec ok. 20- 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180°C. Podpieczone ciasto posmarować powidłami śliwkowymi.

Masa serowa:
250 g białego sera
180 g ugotowanych ziemniaków
2 jajka
125 g cukru

Ziemniaki ugotować, ostudzić i zemleć razem z serem (ja przecisnęłam przez praskę). Białka jajek ubić na sztywną pianę. Żółtka utrzeć z cukrem i dokładnie wymieszać z masą serowo- ziemniaczaną. Dodać pianę z białek i delikatnie wymieszać. Masę wyłożyć na podpieczony spód. Piec ok. 45 minut w 180°C.

Piana z białek:
2 białka
1/2 szklanki cukru
1 łyżka mąki ziemniaczanej

Białka ubić z cukrem na sztywną pianę, lekko wymieszać z przesianą mąką ziemniaczaną. Wyłożyć na podpieczony sernik. Piec jeszcze ok 20-25 minut do lekkiego zrumienienia bezy.

  

czwartek, 23 maja 2013

Babeczki z kremem herbacianym

     Wczorajsze korpusy babeczek wypełniłam niezwykłym kremem herbacianym. Doskonale komponują się do niego daktyle, które są tutaj, według mnie, niezbędne.

 Korpusy babeczek, przepis patrz tu

Krem:
500 ml śmietanki kremówki 30%
2 łyżki grubo liściastej herbaty lub 1 torebka mocnej herbaty
6 łyżek cukru pudru

daktyle

Kremówkę wlać do rondelka, wsypać herbatę, doprowadzić do wrzenia. Zostawić do całkowitego wystudzenia. Przecedzić przez sitko. Wstawić do lodówki aby się dobrze schłodziła. Ubić na sztywno z cukrem pudrem. Dekorować babeczki, obficie posypać drobno pokrojonymi daktylami.